Tekst

piątek, 3 czerwca 2016

Feliz cumpleaños!

No tak,nie myślcie sobie,że zapomniałam :)
Dziś jest ten wyjątkowy,ze względu na tematykę opowiadania dzień,kiedy główny bohater kończy 30 lat (Mamuniu,kiedy to zleciało :O Zaczęłam oglądać tenis jak miał 25!). Co roku obchodzi go na Roland Garros,jest tort od organizatorów i tak dalej,lecz nie w tym,co czyni te urodziny słodko-gorzkimi. Dlatego tym bardziej chciałabym życzyć Rafie:


  • Wygrania Rolanda Garrosa ponownie w przyszłym roku (i oczywiście nie tylko)

  • (Chociaż!) Udziału w Igrzyskach,ale miło by było ponownie zobaczyć ten obrazek i przeżyć te emocje:



  • Wygrania jeszcze kiedyś Australian Open,bo przy odbieraniu tego trofeum jeszcze nie miałam przyjemności go ujrzeć a wcześniej kibicować w finale:



  • Oczywiście wygrania jeszcze jakiegokolwiek Szlema. No i turnieju mistrzów bo tylko tego mu właściwie brakuje :(
  • Więcej takich sesji :D :


  • Więcej zdjęć z naszą Isią ;) :




  • Doczekania się wreszcie takiego maleństwa: (No naprawdę wstyd,koledzy z czołówki już dawno się postarali :P)


  • I oczywiście szczęścia z rodziną,bo jak wiemy to dla niego najważniejsze

Podsumowując: Wszystkiego najlepszego Rafa! Żebyś wreszcie wyzdrowiał i pograł jeszcze kilka lat. Dla mnie zawsze będziesz najlepszy <3




Buziaki!



1 komentarz:

  1. Matko kochana, rzeczywiście!! Rafciu, trzydziecha na karku :D
    Dołączm się do tych życzeń w zupełności. I bardzo sobie życzę, żeby grał dla nas jak najdłużej, żeby mu zdrowie na to pozwalało. Nawet boję się myśleć, co to będzie z tenisem, kiedy nasza Wielka Czwórca z Rafą i innymi w podobnym wieku odejdzie?... Ostatnio baczniej przyglądam się młodym zawodnikom, żeby mieć kogo oglądać...
    Jeszcze raz sto lat Rafaelu! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń